piątek, 18 kwietnia 2014

Od Anyi Marie

Nim wstąpiłam do Stada Zielonego Słońca, moje życie było w ruinie. Ojciec mojej właścicielki bił mnie batem, który nieraz rozciął moją skórę do krwi. Ale jego córka stanowiła przeciwieństwo. Kochała mnie i dbała o mnie. Miała na imię Helen. Nazwała mnie Anya Marie po swojej babci. Niestety, ona i jej babcia zginęły w wypadku dzień po tym, jak Helen zdobyła swój pierwszy złoty puchar. W obawie, że teraz nikt mnie nie uratuje przed ojcem Helen, uciekłam z mej stajni i schroniłam się w pobliżu Dzikiego Lasu. Jednak po paru dniach zaatakowała mnie puma. Uciekając przez Dziki Las zauważyłam stado tak pięknych koni, że aż przystanęłam. Na szczęście puma już mnie nie goniła. Tak dołączyłam do Stada Zielonego Słońca i oto jestem Gammą, opiekunką nowo narodzonych źrebiąt. Teraz często widuję zielone słońce ponad drzewami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz