sobota, 19 kwietnia 2014

Od Keyli: Moje dołączenie

To nic takiego ciekawego. Szłam lasem, ścieżką wydeptaną przez konie, więc postanowiłam je odszukać. Nagle coś się zmieniło. Poczułam słodki zapach, a gdy spojrzałam pod nogi zobaczyłam lawendę. Byłam w pięknym lesie, w którym było jej mnóstwo. I wtedy usłyszałam głosy. Pobiegłam truchtem za nimi. Znalazłam się na skraju łąki pełnej koni. W oczy rzucił mi się czarny ogier. Zakochałam się w nim. Nagle jakaś klacz krzyknęła:
- Caro, Will popatrzcie! Tam stoi jakiś źrebak!
Spojrzała na mnie czarna klacz z białą gwiazdką.
- Podejdź. - podeszłam - Jak się nazywasz?
- Keyla. - odpowiedziałam
- Sara, Orion, moglibyście ją oprowadzić? Zakładam, że już do nas należy - uśmiechnęła się. Podeszła do mnie ładna klaczka i... ten czarny ogier.
- Oprowadzimy cię. - powiedział - Ja jestem Orion, a to moja siostra Sara.
Oprowadzili mnie. On jest Orion, a ona jego siostrą Sarą. A ja jestem szczęśliwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz