piątek, 18 kwietnia 2014

Od Carissy

Długie, długie lata błąkałam się szukając stada. Miałam partnera - Montaro. Cudny! Bułany... Jego oczy takie piękne, tajemnicze, piwne. Bardzo się kochaliśmy. Żyliśmy sobie spokojnie z naszą rodziną. Pewnego dnia gdy galopowaliśmy razem ludzie go postrzelili. Ukochany zmarł. Szukałam stada aż znalazłam to! Wszyscy mnie tu gorąco przyjęli. Zdecydowałam, że nie chcę partnera!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz