Dzisiejszego dnia poszłam pogalopować po Dzikim Lesie gdzie spotkałam Dark Moon'a
- Cześć.
- Hej - powiedział.
- Myślałam że ja tu biegam tylko po południu...
- A jednak nie - powiedział.
- Nikogo przedtem nie wiedziałam tutaj ale i tak miałam ciebie coś zapytać - powiedziałam.
- O co chciałaś mnie zapytać?
- No bo wcześniej miałeś partnerkę Arytmię, tutaj w stadzie miałeś kolejną miłość Kanadę...
- I co? - zapytał.
- I czy nadal poszukujesz partnerkę? - zapytałam.
< Dark Moon dokończysz? >
___________________________
CD od Dark Moon'a
- Sam nie wiem... Chyba nie mam szczęścia w miłości – roześmiałem się cicho, bez cienia wesołości – Arytmia i moja córka zostały tam po moim wygnaniu. Kanada odeszła. Nie wiem czy warto próbować.
<Bella, dokończysz?>
__________________________
CD od Belli
- Też nie miałam szczęścia w miłości - powiedziałam
- Czemu ?
- Yyy.. trudna sytuacja była wtedy.... - próbowałam się wymigać
- Jak nie chcesz nie mów - powiedział Dark Moon
- Bym powiedziała ale te wszystkie wspomnienia z nim....
- Zapomnijmy o tym - powiedział
- Ok
- Idę na łąkę. idziesz ze mną ?- zaproponował
- Nie, dzięki
I rozeszliśmy się po terenach...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz