piątek, 18 kwietnia 2014

Od Layli: Zmartwienie

Niespokojnie skubałam trawę, patrząc na zachmurzone niebo. Bałam się o Mozarta i... Rodzynkę.  Podeszła do mnie Persefona:
-Laylo?- zapytała. 
-Tak? 

<Persefona, dokończysz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz