Dzisiejszego dnia było słonecznie. Postanowiłam pójść na łąkę poskubać trawę, gdy zauważyłam Dark Moona.
- Cześć - powiedziałam do niego.
- Hej - powiedział.
- Pamiętasz mnie? - zapytałam z uśmiechem.
- Tak. Bella, co nie?
- Tak.
< Dark Moon dokończysz? >
_____________________________
CD od Dark Moon'a
- Ciężko cię nie zapamiętać, jesteś miła - oznajmiłem, zanim powróciłem do skubania trawy.
- Dziękuję - odparła, przestępując z nogi na nogę.
- Moje ścięgna są już prawie wygojone. Pójdę dziś chyba trochę poćwiczyć. Kto wie, kiedy dostanę jakieś zadanie? Dostałbym naganę od Arytmii za takie bezkarne obijanie się. - Zaśmiałem się cicho, bez śladu wesołości. - A ty? Tęsknisz za swoim poprzednim stadem? - zapytałem siwą klacz.
< Bella, dokończysz? >
_______________________________
CD od Belli
- Nie tęsknię zbyt za nimi, oprócz rodzicami i bratem...
- A co ci się tam stało, że nie tęsknisz za nimi? - zapytał.
- Yyy... taka... miałam tam "partnera" takiego jakby bo mieliśmy być razem ale on poszedł do innej...
- Aha - powiedział,
< Dark Moon? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz