piątek, 18 kwietnia 2014

Od Belli

Dzisiejszego dni poszłam na łąkę byli na niej Dark Moon, Rain i Elastor z Malagą. Poskubałam z nimi trawę. Później pogalopowałam do Sennego Lasu gdzie spotkałam Dark Moona.
- Cześć - powiedziałam
- Witaj - odpowiedział
- Pościgamy się ? - zaproponowałam
- Ok. Ale oszczegam jestem szybki.
- To się zmierzę z mistrzem - powiedziałam wesoło
- <Dark Moon popatrzył na mnie i powiedział :
- To zaczynamy wyścig ?
- Nie to nie będzie wyścig. Będzie to tylko bieganie po terenach.  -powiedziałam
- Aha. Ok
- To zaczynamy - powiedziałam startując
Biegliśmy najpierw przez Dopływ Rzeki Yan Ing. Nasze kopyta były w wodzie. Woda ulewała się na boki. Później biegliśmy przez Góry Dolin gdzie na chwilę się zatrzymałam...
- Czemu się zatrzymałaś ? - zapytał Dark Moon
- Tu kiedyś widziałam moją rodzinę...
- <Dark Moon zobaczył w to miejsce które wskazywałam>
- Mhh... Dziwne...
- Dobra biegniemy dalej  - powiedziałam biegnąc
- Ok - powiedział Dark Moon patrząc jeszcze chwilę w tamte miejsce
Pobiegliśmy do Dzikiego Lasu zarośla czasem zasłaniały nam drogę ale przebiegliśmy przez nie do Górskiej Zatoki gdzie się zatrzymaliśmy napić się zimnej wody.
- Zimna woda - powiedziałam
- Tak
Nachyliłam się żeby znów napić się zimnej wody gdy wyskoczyła mi przed oczami ryba.
- Aaa... - krzyknęłam
- Co ?
- To coś mi wyskoczyło - powiedziałam przestraszona
- To tylko ryba - powiedział z śmiechem
- Ha ha bardzo śmieszne - powiedziałam i zaczęłam dalej biec
Pobiegliśmy na łąkę. Tam mieliśmy przerwę w biegu...

< Dark Moon dokończysz? >
________________________________
CD od Dark Moon'a

 - Dawno się z nikim nie ścigałem - powiedziałem do Belli.
Klacz potrząsnęła głową i zaśmiała się.
- Wszyscy posłańcy uwielbiają rywalizację? - zapytała.
- Wszyscy, których miałem okazję poznać. Możliwe, że za kilka dni jakiegoś poznam. Muszę zanieść list do Watahy Lipca i trochę ponegocjować... - zmieniłem temat.
- Odpowiada ci bycie jedynym posłańcem? - zaciekawiła się Bella.
- Średnio - powiedziałem zgodnie z prawdą. - W poprzednim stadzie byli trzej posłańcy. Stary Jamo, ja i Arytmia. - wyliczyłem - W poprzednim stadzie też byłaś szpiegiem? -zapytałem

<Bella, dokończysz?>
_______________________
CD od Belli

- Nie, nie byłam - powiedziałam
- A kim ? - zapytał
- Byłam też posłańcem - powiedziałam z uśmiechem
- Naprawdę ?! - powiedział ze zdziwieniem
- Tak.

< Dark Moon? >
_________________________
CD od Dark Moon'a

Przypatrzyłem się jej uważnie.
- Od początku zdawało mi się, że już cię gdzieś widziałem... Uczestniczyłaś w jakimś walnym zgromadzeniu posłańców?

< Bella, uczestniczyłaś czy Moon ma omamy? xD >
__________________________
CD od Belli

- Tak w Stadzie Górskiej Przełęczy byłam... - zaczęłam wymieniać kilka stad
- Mhm - Dark Moon się zamyślił
Popatrzyłam na niego wyczekując na jakąś odpowiedź

< Dark Moon? Może i spotkał... >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz