piątek, 18 kwietnia 2014

Od Becka: Jak tu dotarłem.

Byłem ojcem...partnerem...i wszystko straciłem...ale muszę żyć dalej... Pewnego urokliwego dnia galopowałem przez nie znane mi dotąd tereny. Jak zwykle...żadnych koni na łące.
- No trudno...nie ma nikogo... - pomyślałem.Nagle podeszła do mnie klacz.
Spodobała mi się.
- Cześć jestem Persefona - przywitała się
- Hej jestem Beck - odpowiedziałem na przywitanie - Czy należysz do jakiegoś stada? - zapytałem
- Tak. A ty? - zapytała Persefona.
- Ja nie szukam takiego... może zaprowadzisz mnie do Alph?
- Dobrze! - powiedziała i pogalopowaliśmy do lasu. Tam było pełno koni. Powiedziała gdzie stoi Alpha. Podszedłem bliżej.
- Witam
- Witaj przybyszu. Czy chcesz dołączyć do mego stada?
- Oczywiście! - odpowiedziałem. I zacząłem skubać trawkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz